podróże

Tablicę obserwują:
Anna Lechowicz Monika Anna Mielcarek Stiff Dagmara Maluszke
  • SERIALE Oblicze traumy

    Wojna domowa w Syrii Czy warto studiować? Społecznik Roku 2013 Newsweek.pl Kultura A A A Podziel się AO Oblicze traumy 09-11-2013 , ostatnia aktualizacja 09-11-2013 10:04 0  fot. Tomasz Gzell  /  źródło: PAP Portrety fotograficzne kilkudziesięciu byłych więźniów obozów koncentracyjnych z całego świata od soboty będzie można obejrzeć na wystawie „Nieodwracalne” w Leica Gallery Warszawa.

    0
  • PO ŚWIECIE Podróż za jeden grosz

    W dzisiejszych czasach podróżowanie stało się bardzo modną formą rozrywki. Praktycznie wszyscy gdzieś wyjeżdżają. Wyszukując tanie połączenia lotnicze można niskim kosztem zwiedzić całą Europę. Gorzej mają ci, którzy chcieliby zobaczyć bardziej odległe zakątki świata. Tutaj główną przeszkodą są fundusze.

    0
  • ŚWIAT Nierówność zabija: Żakowski pyta o skutki nierówności

    Dlaczego Amerykanie żyją krócej niż Włosi czy Francuzi, a długość życia w większym stopniu zależy od liczby przyjaciół niż od palenia tytoniu? Jacek Żakowski: – Dlaczego nierówność dochodów ma takie znaczenie? Prof. Richard Wilkinson*: – Bo im większa nierówność, tym bardziej wszyscy martwimy się o swoją pozycję. Rośnie konkurencja o status, niepokój, że możemy stracić miejsce w szyku, i troska o to, jak nas postrzegają inni. A ludzie postrzegają się nawzajem tym gorzej, im większe są nierówności. Chodzi o pieniądze? O miejsce w hierarchii i dystans, który nas dzieli. Amerykanie zarabiają i wydają na zdrowie dużo więcej niż Francuzi czy Włosi, a żyją krócej i więcej chorują. We wszystkich grupach dochodowych są bardziej narażeni na plagi społeczne. Gdybym z moim dość wysokim społecznym statusem profesora brytyjskiego uniwersytetu żył w społeczeństwie o mniejszych nierównościach – w Skandynawii, Japonii czy Niemczech – miałbym szansę żyć statystycznie dłużej i w lepszym zdrowiu, byłbym mniej narażony na akty agresji czy kradzież, moje dzieci miałyby statystyczną szansę uczyć się trochę lepiej, trochę mniej bym się martwił, że moja córka zajdzie w ciążę, zanim skończy szkołę, albo że wciągną ją narkotyki. Dlaczego? Thomas Hobbes w XVII w. pisał, że konkurencja wszystkich ze wszystkimi o żywność, pracę, ziemię, partnerów seksualnych może być okiełznana tylko przez silne państwo wymuszające przestrzeganie reguł. I miał wiele racji. Ale nie zauważył, że ludzie mają też potencjał empatii, miłości, wspierania się. Są one dla nas przynajmniej równie ważne, jak walka i konkurowanie.

    0