za kurtyną

Tablicę obserwują:
+ 2663 innych
tcqlqunwg52 ehrt rachblox i2pdc xsxtjexqt78 Szynaka Meble untnmhgdr53 gwlowiprv35 geosearchfillwa1986 leonard.paczkowski deleon622709
  • "Jaka sztuka dziś, taka Polska jutro" w Pałacu Prezydenckim

    Wybrane dzieła z wystawy "Jaka sztuka dziś, taka Polska jutro" z kolekcji Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Ekspozycja czynna od 26 stycznia do 24 kwietnia w Pałacu Prezydenckim, Warszawa.

    0
  • Przemysław Kieliszewski dyrektorem Teatru Muzycznego

    0
  • „Iwona, księżniczka Burgunda” Garbaczewskiego

    W „Iwonie, księżniczce Burgunda” Garbaczewski najpierw eksponuje aktorów na gołym, surowym proscenium – w nieostrym, nieprzyjemnym i mało-teatralnym świetle swoich ulubionych jarzeniówek, zamontowanych przy podłodze, tuż przed pierwszymi rzędami widowni; zaraz potem chowa ich za parawanami z papieru, gdzie wstęp mamy już tylko za pośrednictwem kamer. Historia o morderstwie niedoszłej żony księcia okazuje się pierwszorzędnym psychologicznym thrillerem w stylu Hitchcocka. Kamery niestrudzenie krążą po papierowym labiryncie, imitującym pałacowe korytarze i wnętrza, tropią bohaterów, odkrywają kolejne zaułki, fotele, kanapy i sekrety. Ekstremalne, trwające w nieskończoność zbliżenia: fragmentów twarzy, opuszka palca badającego ostrze noża, toczącego się po podłodze kłębka wełny, dłoni trzymającej włos, i towarzyszące im hitchcockowskie motywy muzyczne symulują jakąś krwawą tajemnicę. Kolory migoczą, kamera złowieszczo drży, palec celuje w oko.

    0
  • Uwięzieni w Szekspirze

    W „Opowieściach afrykańskich” Krzysztof Warlikowski ani nie ma zamiaru pogłębiać psychologicznie Szekspirowskich bohaterów, ani – przez zderzenie trzech dramatów – sprawić, by słynne historie wzajemnie się oświetliły, pogłębiły. W końcu jest to spektakl o powierzchni, wielka narracyjna pętla, z której nie sposób się wyzwolić. „Król Lear”, „Kupiec wenecki” i „Otello” – każda z trzech sztuk jest w spektaklu sprowadzona do dramaturgicznego schematu, jest jak mitem z klasycznych, antropologicznych struktur Claude’a Lévi-Strausse’a, ukazujący wzorce zachowań w sytuacjach granicznych. Tym razem gra nie będzie się toczyła o przeżycie dramatu. Rozterki w obliczu kłamstwa, śmierci, starości. Uwikłanie w miłość, zdradę i władzę. Węzły dramatyczne wszystkich wielkich narracji – to narracje, nie bohaterów, reżyser stawia przed trybunałem.

    0
  • PYTAJ I NIE ZNAJDUJ ODPOWIEDZI

    Simon Stephens. Jeden z najciekawszych współczesnych dramatopisarzy brytyjskich, związany z londyńskimi teatrami Royal Court Theatre i Lyric Hammersmith. Należał do punkowego zespołu Country Teasers. Autor dramatu „Three Kingdoms" poruszającego problem handlu seksualnego, sztuki „Pornography" o londyńskich zamachach terrorystycznych z 2005 roku czy „Motortown" o jednostkowych konsekwencjach wojny w Iraku. „Herons”, „Punk Rock” i „Morning” określił z kolei jako niezaplanowaną trylogię o nastolatkach zabijających się wzajemnie. Zaliczany do nurtu brutalistów.

    0
  • Masz robaki w swoich marzeniach

    W „Mieście Snu” Lupy zasadą staje się nieprzekładalność myśli i emocji na żaden język. Powodem popremierowego oburzenia krytyków jest nieprzystawalność narzędzi krytycznych do analizowanego materiału

    0
  • 'Popiełuszko" - backstage

    „Popiełuszko” Małgorzaty Sikorskiej-Miszczuk zwycięzcą tegorocznej Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej. Zapiski z różnych etapów powstawania nagrodzonej sztuki.

    0
  • Krystian Lupa - "Miasto snu"

    Jeśli w „Poczekalni.0” Lupa usunął się ze spektaklu, to w „Mieście snu” jest w nim całkowicie. Jest nagi i drwi ze swojej nagości. Przez ponad sześć godzin tego przedstawienia-koszmaru, przedstawienia okropnego (i fascynującego), ciągnącego się jak bezsensowna procedura bez początku i końca, jesteśmy w stanie czepić się tylko jednej narracyjnej nici.

    0
  • LITERATURA Czwarta nad ranem - Wisława Szymborska

    Godzina z nocy na dzień. Godzina z boku na bok. Godzina dla trzydziestoletnich. Godzina uprzątnięta pod kogutów pianie. Godzina, kiedy ziemia zapiera nas. Godzina, kiedy wieje od wygasłych gwiazd. Godzina a-czy-po-nas-nic-nie-pozostanie. Godzina pusta. Głucha, czcza. Dno wszystkich innych godzin. Nikomu nie jest dobrze o czwartej nad ranem. Jeśli mrówkom jest dobrze o czwartej nad ranem - pogratulujmy mrówkom. I niech przyjdzie piąta, o ile mamy dalej żyć.

    0
  • Wyszydzone stereotypy miłosne

    Inscenizacja powieści Elfriede Jelinek na scenie Wybrzeże w Gdańsku zasługuje na miano wydarzenia, choć niektórych może szokować – pisze Jan Bończa-Szabłowski Austriacka noblistka uważana jest za pisarkę kontrowersyjną i skandalizującą. Szwedzka Akademia po burzliwej dyskusji przyznała jej swe wyróżnienie za „demaskowanie absurdalności stereotypów społecznych". „Amatorki" są tego najlepszym przykładem. Zobacz galerię zdjęć To opowieść o czwórce bohaterów wkraczających w dorosłe życie. Mimo młodego wieku pozbyli się złudzeń o romantycznej miłości. Uczącej się krawiectwa Pauli imponuje siła i uroda Ericha, chłopaka niezbyt lotnego i brutalnego. Młoda szwaczka Brigitte widzi swą przyszłość u boku Heinza. Obaj młodzieńcy od początku dają zaś do zrozumienia, że od kobiet oczekują przede wszystkim seksu i prowadzenia domu, a małżeństwo nie zmieni ich dotychczasowego życia. Nie będą rezygnowali ze skoków w bok. Kobiety patrzą z nadzieją, że zapewnią im przynajmniej poczucie stabilizacji. Można dyskutować z trafnością tych spostrzeżeń. Kiedy jednak czyta się reportaże z małych miejscowości, widać, że mocno feministyczna opcja Jelinek jest, niestety, blisko życia.

    0
  • Porządek jako źródło cierpień w „Poczekalni” i „Poczekalni 0”

    Poczekalnia nie jest metaforą oryginalną. Jest podobnie banalna jak użyta przez Wyspiańskiego izba weselna czy powołany przez Gorkiego w „Na dnie” świat azylu, przytułku dla, jakbyśmy powiedzieli dzisiaj, wykluczonych. Banalność nie wyklucza siły przywołanych obrazów. Zwłaszcza gdy pod znanym słowem nie ukrywa się znany świat, lecz chaos wymagający wmyślenia się w rozpad. Taką strategie przyjmuje Krystian Lupa, w swoich dwóch, stworzonych niezależnie, a jednak do pary spektaklach: „Poczekalni” i „Poczekalni 0”. Pierwsza, z młodymi aktorami powstała w Lozannie, druga we Wrocławiu z aktorami kilku pokoleń.

    0
  • DRAMAT! Umizgi i lamenty

    Leci fragment „Bad Romance” Lady Gagi, postaci wychodzą na widownię, tańczą jak w klipach, każda ma swój typ ruchu i w ramach niego idzie na całość i każda „wygina śmiało ciało”. Baba z Wąsem wymachuje od czasu do czasu tandetną torebką. Młoda kobieta chora na raka wjeżdża po chwili w wózku sklepowym, w nim ma sporo kostek masła.

    0
  • Gombrowicz na nowo, czyli po staremu

    Po co wystawiać dziś „Ślub” Gombrowicza? Najnowsza realizacja w reżyserii Pawła Wodzińskiego wygląda i brzmi zaskakująco współcześnie

    0
  • Tajemnice ludzkiej małości - rozmowa z Krystianem Lupą

    " Gra o władzę toczy się między biznesmenami, których interesują tylko pieniądze, i politycznymi hazardzistami, zajętymi głównie planowaniem eksterminacji przeciwników. Politycy zatracają się w grze w imię nie wiadomo jakich idei, biznesmeni zaś chcą wygrać za każdą cenę."

    0
  • Gimnastyka Klancyka

    Od ośmiu lat przywracają wiarę w siłę polskiego żartu - bez cienia polityki i publicystyki. Teatr Improwizowany Klancyk pokaże na festiwalu „Niewinni czarodzieje” swój najnowszy spektakl „Kwarcyk i analogowy śnieg”. Co tym razem wydarzy się na scenie?

    0
  • Borys Szyc: łobuz w pałacu - wywiad

    Za­grał Ham­le­ta w te­atrze. I zro­bił to tak, że pu­blicz­ność i kry­ty­cy osza­le­li z za­chwy­tu. On po pro­stu jest Ham­le­tem. Ma jego nie­zde­cy­do­wa­nie, bez­względ­ność, nie­doj­rza­łość. Dla­te­go to rola jego życia. O tym, jak wy­nisz­cza swoje ciało, gra­jąc, o re­la­cjach z ojcem, z matką i z ko­bie­ta­mi opo­wia­da w pierw­szym tak szcze­rym wy­wia­dzie. W wy­wia­dzie, który czę­sto prze­ry­wa, mó­wiąc: "Nie idźmy w to, to zbyt nie­bez­piecz­ne...".

    0
  • „O dobru” Strzępki i Demirskiego

    W najnowszym przedstawieniu Demirski i Strzępka zawarli rozczulająco prostą, a zarazem śmiertelnie trudną do wypowiedzenia myśl: bez wsparcia innych i beznadziejnej w to wsparcie wiary, nie pójdziemy dalej

    0
  • „13 miesiąc. Requiem dla Brunona Schulza”

    Nie jest łatwo mówić i pisać o tym przedstawieniu, przede wszystkim dlatego, że „13 miesiąc” jest dziełem do cna formistycznym

    0
  • DRAMAT! TUCZENIE POETYK. KOMENTARZ

    Na pierwszy rzut oka „Umizgi i lamenty” to komedia o kobiecych kompleksach. Pod satyryczną warstwą, w przegięciach języka i słownikowych żartach, ukryta jest znacznie subtelniejsza opowieść o ciele i języku

    0
  • Krzysztof Tyniec: Proszą mnie o autograf "Od Timona"

    0
  • Teatr Jarzyny we Francji

    Po Nowej Zelandii, Stanach Zjednoczonych, Londynie, Dublinie, Belgradzie i Moskwie, Francja jest kolejnym przystankiem międzynarodowej trasy teatru Grzegorza Jarzyny. Jego T.E.O.R.E.M.A.T zostanie pokazany w Théâtre du Nord w Lille jako jedno z najważniejszych wydarzeń tegorocznej edycji NEXT Festiwal, który co roku prezentuje najciekawsze wydarzenia z dziedziny teatru, tańca i performansu.

    0